niedziela, 25 stycznia 2015
sobota, 12 lipca 2014
Od Ros
Spałam w jaskini. Na zewnątrz padał śnieg. Trwała pora głodowa, wilki głodowały. Mrocznego nie było parę tygodni w watasze, nikt nie polował na wspólny rachunek watahy. Na przykład ja, ze zwichniętą łapą, nie mogłam polować dla siebie, więc od paru dni nic nie jadłam. Mroczny wrócił do domu.
<Mroczny?>
<Mroczny?>
wtorek, 8 lipca 2014
Od Ros C.D Alice
Razem z Alice powaliłyśmy monstrum. Lekko kulałam na łapę, więc pożegnałam się z waderą i udałam się do medyka. Potem, z zabandażowaną łapą, poszłam do jaskini.
KONIEC
KONIEC
poniedziałek, 7 lipca 2014
Wyrzucenie
UWAGA!!!
Wyrzucone z watahy zostają wszystkie Grammy oprócz Alice, która zostaje gammą i. Białej, która zostaje omega. Żegnany.
Od Alice C.D Ros
Monstrum podrzuciło Ros. Rzuciłam się mu na kark. Szybko jednak mnie zrzucił. Przez to że nie miał oczu nie mogłam go zabić swoją mocą. Kierował się węchem i słuchem. Gdy zaczął podchodzić do Ros zaczęłam warczeć i wyć. Stworzenie ryknęło i skierowało się w moją stronę. Zaszarżowało na mnie. Szybko zrobiłam unik. Ros rzuciła mu się go gardła. Nie mógł jej zrzucić. Powoli przestawał się szarpać.
(Ros?)
niedziela, 6 lipca 2014
Od Ros C.D Alice
Zaczęłyśmy biec w kierunku dźwięku. To co ujrzałyśmy, przeszło nasze oczekiwania.
-Uważaj! -krzyknęłam, ponieważ stwór niebezpiecznie zaczął zbliżać się do wadery.
Potwór nie miał oczu, więc gdy się oddawała, monstrum rzuciło się do ataku. Zostałam brutalnie wyrzucona w powietrze.
(Alice?)
-Uważaj! -krzyknęłam, ponieważ stwór niebezpiecznie zaczął zbliżać się do wadery.
Potwór nie miał oczu, więc gdy się oddawała, monstrum rzuciło się do ataku. Zostałam brutalnie wyrzucona w powietrze.
(Alice?)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
