Zaczęłyśmy biec w kierunku dźwięku. To co ujrzałyśmy, przeszło nasze oczekiwania.
-Uważaj! -krzyknęłam, ponieważ stwór niebezpiecznie zaczął zbliżać się do wadery.
Potwór nie miał oczu, więc gdy się oddawała, monstrum rzuciło się do ataku. Zostałam brutalnie wyrzucona w powietrze.
(Alice?)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz