-Hej...- usłyszałam za sobą głos. To była Ros.
- Hej- odpowiedziałam
- Co robisz? - spytała siadając koło mnie.
- Oglądam... To ostatnio moje ulubione zajęcie.
- Piękne tereny prawda?
- Tak dokładnie...
( Ros?)
I tak oto Alice uratowała się przed wywaleniem... xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz