Chodziłem po Watasze Dawnej Chwały. Gdy nagle zobaczyłem jakąś wilczycę. Miała brązowo-złocistą sierść i przepiękne fioletowe oczy.
- Czy jesteś z naszej watahy ?? - zapytała
- Jeszcze nie. Ale mam zamiar dołączyć... Ooo... Jestem Criss, a ty ? - powiedziałem
- Jestem Reachel, jestem tu od niedawna, ale mogę cię oprowadzić. - powiedziała wilczyca
- Jasne, z wielką chęcią. - wymamrotałem
Obeszliśmy całą watahę, aż zrobiło się już ciemno.
- Gdzie będziesz spał ? - zapytała Reachel
- Jeszcze nie wiem, coś znajdę. - powiedziałem
- Może prześpisz się w Jaskini Lodowej Skały ja tam mieszkam. - zaproponowała wadera
- No dobrze. - odpowiedziałem
Zakochałem się w Reachel, była piękna, miła, taka przyjacielska. Nie miałem pojęcia jak jej to powiedzieć.
<Reachel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz