piątek, 6 czerwca 2014

Od Ros C.D Mrocznego

Ech... Z nim się nie da. Wpadłam na pomysł. Rzuciłam żołędzia na ścieżkę biegu Morocznego i dzięki mojej mocy już sekundę później rósł tam dąb. Mroczny uderzył w niego głową, nic się nie stało ale odzyskał przytomność.

<Mroczny?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz