wtorek, 10 czerwca 2014

Od Ros C.D Mroczny

Powąchałam substancje.
-To sproszkowany siarczan miedzi, geniuszu.
Obydwoje zanieśliśmy się śmiechem i zaczęliśmy wracać do jaskini, bo ostatnie promienie słońca właśnie odchodziły z pola widzenia.
(Mroczny?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz