-Jestem za polowaniem. Ale za takim, na jakim jeszcze nigdy nie byłeś.
Basiora zgodził się i ruszyliśmy nad Siwy Strumień.
***
Gdy napełniliśmy już żołądki rybami, zobaczyłam że się ściemnia i wpadłam na pomysł. Zawiązałam basiorowi oczy i zaprowadziłam go nad zatokę muszli. Akurat zachodziło słońce, widok był przepiękny.
-Kocham cię -powiedziałam.
***
Kiedy się obudziłam, zobaczyłam że Mroczny idzie w stronę rzeki złudzeń. Związałam go i wrzuciłam do siwego strumienia, co go ocknęło i oczyściło rany.
<Mroczny?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz